Zdecydowanie zmniejszone ryzyko zapadnięcia na chorobę wieńcową obserwowane u Eskimosów przypisuje się ich diecie. Spożywają oni duże ilości ryb morskich, do których zaliczamy m.in. makrelę, łososia, halibuta, dorsza czy sardynkę. Olej zawarty w tych rybach jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe (NKT) z grupy omega-3. Co ciekawe, związki te występują również w siemieniu lnianym.
Na szczególną uwagę wśród NKT typu omega-3 zasługuje kwas o nazwie EPA.
Z tego związku powstają w organizmie substancje o nazwie prostaglandyny serii 3. Hamują one tworzenie się tromboksanu TXA2, który jest silnym czynnikiem agregującym płytki krwi, a same mają działanie przeciwagregacyjne. Nadmierna agregacja płytek krwi jest głównym czynnikiem prowadzących do powstawania zakrzepów, a to z kolei grozi zawałem serca.
Tak więc EPA, w który obfituje eskimoska dieta, zmniejsza ryzyko powstania zakrzepu, a więc i zawału.
MACIEJ PANCZYKOWSKI
|